Wiersz " wezwanie"

  • Czy ktoś z was zna jakieś wiersze o tematyce strażackiej/ ratowniczej? Może ktoś sam coś napisał i chciałby się pochwalić? Oto wiersz mojego autorstwa. Wezwanie Idziesz spać jak każdej nocy Myślisz że nic się nie stanie Wstaniesz rano, przetrzesz oczy Potem zjesz coś na śniadanie Lecz znienacka dzwiek znajomy Sen spokojny twój przerywa To syrena na remizie Ktoś na pomoc Ciebie wzywa. Wstajesz szybko, bez wahania, Szukasz swojego ubrania. Do remizy w 3 minuty, Bierzesz nomex, bierzesz buty Rękawice, helm, latarka. Do kieszeni kominiarka Na sygnałach szybko mkniecie Co się dzieje, dobrze wiecie. Jest zgloszenie, dom się pali Sąsiedzi pomoc wezwali Z obserwacji wnioskowali Że mieszkańcy w nim zostali Podczas drogi myślisz sobie Co zastaniesz w domu tym Czy tych ludzi zabił ogień Czy dasz radę pomóc im. Dojeżdżacie do zdarzenia, pierwszy zastęp, działać czas Nie ma chwili do stracenia Robisz to nie pierwszy raz "Aparaty ubierajcie" Już dowódcy słyszysz glos "W środku ludzi tych szukajcie" W waszych rękach ludzki los Sytuacja jest poważna Ogień widać już na dachu Bezpieczeństwo przede wszystkim Ale ani grama strachu Otwieracie drzwi, wchodzicie Ściana dymu! To widzicie Ogień lokalizujecie prąd gaśniczy podajecie. Otwieracie jakieś drzwi W rogu, w łóżku para śpi. Wynosicie ich przed dom na miejscu karetki są. Zabierają ich lekarze Czas ugasić pożar domu Dojeżdżają inne straże Pracy nie braknie nikomu. Lekarz stwierdził zgon tej nocy Nic już zrobić się nie dało Chodź zrobiłeś co w twej mocy Życia im to nie oddalo Po godzinach długiej walki Ogień został ugaszony Więc wracacie do remizy Każdy jest bardzo zmęczony Czas się umyc, iść do pracy Chodź przez całą noc nie spałeś Tak już mamy My strażacy Taka pasje sam wybrałeś.